VR i tradycyjne gry komputerowe: podobieństwa i różnice

Sprzęt do wirtualnej rzeczywistości coraz częściej pojawia się w naszych domach – a co za tym idzie, również gry, wykorzystujące tę nową technologię.  Przynajmniej naszym zdaniem, gry VR należy traktować jako odnogę “tradycyjnych” gier komputerowych, wciąż jednak pożyczających dużo elementów od – jakby nie patrzyć – swojego przodka. Czy obie kategorie gier różnią się w znaczący sposób?

Tradycyjne gry komputerowe wciąż mają więcej tytułów do wyboru niż VR-owe, ale to nic dziwnego – ta branża miała dziesiątki lat na rozwój 🙂  Developerzy gier VR pracują wytrwale nad przenoszeniem znanych już nam tytułów w wirtualną rzeczywistość bądź też tworzą nowe marki i serie, których zadaniem jest skraść serca graczy. VR lepiej sobie radzi w konkretnych gatunkach gier, takich jak tzw ‚survivale’ stawiające na mocny klimat lub akcję czy symulatory zawodów lub konkretnych czynności. Słowem – jeżeli ważnym aspektem gry jest „środowisko”, to VR w tej kategorii wygra bezkonkurencyjnie.

Sprawa z ruchem podczas zabawy też wygląda inaczej – w znacznej większości wypadków w tradycyjnej grze gra się na siedząco (chyba że używamy Kinecta lub czegoś podobnego), a najwięcej ruchu przypada palcom na kontrolerze lub klawiaturze. Wirtualna rzeczywistość wręcz wymusza ruch – jeżeli nie całego ciała, to chociaż rąk i głowy. A jeśli oponujemy to gra karze nas za lenistwo w najbardziej paskudne sposoby.

Oba rodzaje gier mają za zadanie „wmówić nam”, że jesteśmy w innym świecie i że to od nas zależy jego los. Tradycyjne gry robią to już bardzo dobrze, acz VR idzie krok do przodu. Potęguje on wrażenia, jest w stanie łatwiej przekonać nasz ludzki mózg do tego, że faktycznie jesteśmy w świecie gry. 

To tak po krótce na temat tradycyjnych i VR-owych gier 🙂