Typy klientów Cybersowy: łucznicy

Kim są? Gimnazjaliści i licealiści, emeryci i renciści, chłopaki i dziewczyny, pracownicy umysłowi i fizyczni, fajni Legolasa i Robina Hooda. Już sposób w jaki biorą łuk do ręki wiele mówi o tym co zobaczymy za chwilę. Cięciwa napina się i w jednej chwili strzała zostaje zwolniona. Cel znika, ale już zza rogu pojawia się następny… W salonie dostępne są dwa warianty łuczniczej zabawy: niezwykle przyjemna dla oka obrona zamku przed wrogami (będąca składową dużej aplikacji “Laboratorium”) oraz Holopoint, znacznie trudniejszy symulator łuku wewnątrz tradycyjnego japońskiego Dojo, czyli miejsca treningu sztuk i sportów walki.

Wskazówka: Przed sesją VR poleca się przejrzeć najlepsze sceny z Legolasem z Władcy Pierścieni oraz z Robinem Hood’em (koniecznie z Kevinem Costnerem). Wyprostuj lewy łokieć! To naprawdę strzela jak prawdziwy łuk 😉